Menu

Bogowie i Boginie

Luty 27, 2019 - Aktualności - Blog Wiedźmy
Bogowie i Boginie

Postanowiłam nieco przybliżyć Wam istoty z jakimi na co dzień współpracuję. Jak doskonale wiecie u pogan występuje wielobóstwo. Nie ma jednego Boga, który dzierży władzę, a wielu, gdzie każdy ma określony zakres działań. Aspekt boskości, jest trudnym do zrozumienia, więc spróbuję to troszkę wyjaśnić.
Wedle mojego przekonania, boskość w swojej istocie posiada zarówno pierwiastki żeńskie i męskie, i to stanowi tzw. jakość Absolutu, lub Boga, jakkolwiek go nazywamy. Ludzie często mają w zwyczaju przypisywać, nadawać Istotom Wyższym ludzkie cechy. Dzieje się tak dlatego, że łatwiej jest im pojąć istotę boskości personifikując ją i antropomorfizując – nadając ludzki wygląd (lub przypominający ludzki). Dzięki temu zabiegowi nasza percepcja jest w stanie lepiej zrozumieć i utożsamić się z czczonymi Bóstwami.

Podobnie jak u chrześcijan, wśród pogan jest cała masa odłamów, kultów, przekonań, nie mniej wszystkie maja tę sama podstawę.

W czasach współczesnych mamy swoiste odrodzenie pogaństwa, coraz więcej ludzi wraca do swoich korzeń, wierzeń swoich przodków. Nawet niektórzy hierarchowie katoliccy wskazują na popularność dawno zapomnianych praktyk magicznych, zainteresowanie astrologią, wzrost liczby wróżów i znawców ezoteryki. Można usłyszeć o pogańskim prawodawstwie, pogańskim społeczeństwie, pogańskiej mentalności.  Faktem jest, że w epoce, w której chrześcijaństwo przeżywa kryzys, następuje rozkwit tych praktyk, które mniej czy bardziej słusznie łączy się z odrodzeniem wierzeń pogańskich. I choć dla wielu neopogan jest to rodzaj fanaberii, mody, jest jednak grupa ludzi, która zrzucając pęta nałożone w 966 roku, próbuje odnaleźć sens własnego istnienia, poprzez powrót do korzeni.

Jaka zatem jest różnica? Według mnie, o ile w wierzeniach monoteistycznych, rządzi nami Bóg, i zasadniczo człowiek pełni funkcję poddańczą, w przypadku wierzeń politeistycznych, Bogowie i Boginie nie ingerują jakoś szczególnie w życie ludzi na ziemi. Poganie wiedzą, że życie jakie wiodą i jego jakoś zależy wyłącznie od nich samych. Mamy też świadomość, że każdy z nas jest cząstką jednej wielkiej układanki, gdzie każdy element jest równie istotny, przy braku współpracy z naturą, żywiołami nie ma szans na spełnione i zrównoważone życie. Nie potrzebujemy klerów, pośredników, do kontaktu z istotami Wyższymi. Naszym kościołem może być leśna polana, stół rytualny w zaciszu domowym, każde zasadniczo miejsce. Nie potrzebujemy świątyń ociekających złotem, bo tam z cała pewnością boskości nie znajdziemy. Wierzymy, że każdy z nas jest manifestacja boskiego pierwiastka, zatem nie musimy się korzyć, bić pokłonów. Pochodzimy ze Źródła, tak jak zwierzęta, rośliny i cała natura, i wszyscy do tego źródła powrócimy gdy nasza ziemska wędrówka dobiegnie końca.

Mojemu sercu są najbliższe przekonania pradawnych Nordów. Długo poszukiwałam czegoś, co będę czuła cała sobą i z czym będę się utożsamiać. Dlatego w najbliższych wpisach postaram się Wam przybliżyć Freye, Odyna, Tyra, Freyra, Freege, Sif, Nerthusa i wielu innych bóstw tego nurtu.

Pozdrawiam ciepło.

Abigail